piątek, 25 marca 2016

16 rozdział

16 rozdział


Oczami Nialla:


Jechaliśmy do domu. Nikt nie rozumie jak się czuje. To nie jest dla mnie proste.
 Teraz wyszedłem na kogo? Na idiotę który naraził swoją dziewczynę? Tak.
 Jestem wściekły że Louis nie pozwolił mi do niej pójść. Ja po prostu muszę ją przeprosić. 
Jest dla mnie taka ważna. Ciągle działa we mnie alkohol. Tylko dodaje mi agresji. 
Mam ochotę kogoś pobić. Popatrzyłem w szybę.
 Przejeżdżaliśmy obok miejsca gdzie razem z Gabi  byliśmy na randce. 
W odbiciu zobaczyłem siebie. Z mojej wargi ciekła krew, a na twarzy miałem siniak. 
Tak bardzo wszystkiego żałuje. Wszystkiego co powiedziałem i czym ją obraziłem. 
Nie żałuję ani trochę że pobiłem Jamesa. Bo tak temu debilowi na imię. Nie obchodzi mnie czy zgłosi to na policję czy nie. Mam to wszystko w dupie.Nie, nie mogę tu dłużej siedzieć. 
- Niech się pan tu zatrzyma- zawołałem do kierowcy.
- Co ty chcesz zrobić? - spytał Zayn.
- Chcę się przejść.- odpowiedziałem wychodząc.
- Niall zaczekaj!- krzyknął Louis.
- Dajcie mi wszyscy spokój. - rzuciłem.
Czy to tak trudno zrozumieć że nie chcę z nikim rozmawiać? Szedłem chodnikiem, trzymając dłonie w kieszeniach spodni.
W myślach miałem słowa Jamesa:
" Przelecę ją szybciej niż ty, aż zobaczy gwiazdy".
Gdy sobie wyobrażam że on mógłby Gabi...
NIE! Nigdy nie pozwolę mu jej skrzywdzić. Ja nie mam zamiaru spieszyć się z robieniem z nią "TEGO".
Kocham ją i chcę żeby była szczęśliwa, ale czy potrafię jej to zapewnić? Czy sprawy z przeszłości nie zaszkodzą naszemu związkowi?
Nie chce, tak bardzo nie chce jej stracić.
Przechodziłem obok słupa informacyjnego. Mocno w niego uderzyłem, mając nadzieję że trochę się uspokoję. Pozostawiłem dziurę. Auć. Zapomniałem że mam zranione kłykcie. Gabi zapewne teraz by mi je opatrywała, a ja patrzyłbym się w jej oczy. Jej piwno- zielone oczy. Ona speszyłaby się i zarumieniła, Wtedy dotknąłbym jej policzka. 
Westchnąłem. Chcę być przy niej.
Szedłem zataczając się na boki. Jestem pijany, ale muszę sobie jakoś poradzić z bólem który czuję.
Oczy zaszły mi mgłą. 
Usiadłem opierając głowę o murek.
Popatrzyłem w niebo. 
Wyciągnąłem z kieszeni papierosa.
Nie palę, ale teraz mnie to wali.
Zapaliłem.
Wyciągnąłem papierosa z ust i wypuściłem dym.
Co mi pozostało.
Naraziłem ją. Bez niej wypalam się, jak ten papieros.
Wstałem i udałem się w stronę domu. Otworzyłem drzwi i wszedłem do środka. Zraziło mnie światło. Zobaczyłem Liama.
- Stary gdzie byłem- spytał.
- Odwal się - rzuciłem szorstko.
Nie będę z nikim rozmawiał, Louis wszedł do hallu. Uważnie mi się przyglądnął. 
- Pachniesz dymem, paliłeś?- spytał unosząc głowę.
- A jeśli tak to co? Jestem dorosły - burknąłem.
- Co ty ze sobą robisz co? - warknął,
- Coś co cię nie powinno obchodzić.
Popatrzyłem na niego groźnym spojrzeniem. Nie będzie mi mówił co mi wolno a co nie, Minąłem go, uderzając jego ramię. Chwiejnym krokiem doszedłem do schodów i chwyciłem poręcz. Zacząłem szybko oddychać. Zrobiło mi się niedobrze. Ale nie ma szans żebym wymiotował. Odetchnąłem z ulgą, kiedy nieprzyjemne uczucie w gardle ustało. 
Wszedłem do swojego pokoju i rzuciłem się na łóżko. Ciekawe co teraz robi Gabi.
Pewnie rozmyśla nad tym, jaki jej chłopak to dupek.



Oczami Gabi:


Byłam w swoim pokoju, siedząc na łóżku i trzymając poduszkę jak najbliżej siebie. 
Nie czułam się bezpiecznie. Ciągle mi się zdawało że gdzieś tu jest ten James.
 Plus to jeszcze nie została wyjaśniona sprawa z Adrianem. Bałam się że mnie skrzywdzi.
 Gdyby był przy mnie Niall, byłabym spokojna. Przytulałabym się do niego, a on dotykałby moich włosów. Myślałam nad tym co powiedział  Harry, że może powinnam z nim zerwać. 
Wtedy nie miałam czasu do namysłu. Powiedziałam 1 co mi przyszło do głowy.
 Może powinnam się nad tym poważniej zastanowić?
 Kocham go no ale nie mogę czuć się pewnie.
 Choć ten facet i tak mi nie odpuści, czy będę jego dziewczyną czy nie. Zależy mi na Horanie. 
Nie zostawię go.. Teraz kiedy ze sobą nie rozmawiamy, będę mieć więcej czasu.
 Będe mogła spotkać się z Louisem. Może powinnam poszukać sobie jakiejś pracy?
 Przynajmniej na te kilka miesięcy. Tylko gdzie? Pomyśle nad tym później. Jest 2 w nocy, a ja nie mam ochoty spać.Nie mam ochoty na nic innego. Spojrzałam na telefon.
 Nie ma żadnych nowych wiadomości. Spoko. 
No oprócz tej jednej od Louisa. 
" Śpisz?" - napisał
'' Nie" - odpisałam.
'' Ja tak samo" - L
" Możemy się spotkać?"- G
'' Tak tylko , wiesz mam nagrania"- L
'' Wiem" - G
'' Ale spróbuję znaleźć wolny czas" - L
'' Super"- G
'' Może środa? Byliśmy umówieni na czwartek ale teraz to.."- L
'' Ok mi pasuje, dobranoc"- G
" Dobranoc"- L
Nie będę poruszać teraz z nim tego tematu, Muszę odpocząć i iść wreszcie spać, czy chce czy nie.
Położyłam się i zasnęłam,


***


Myśle że się podobało!



Gaba <3

środa, 23 marca 2016

15 rozdział

15 rozdział


Oczami Gabi:


Po krótkiej chwili czekania przyszedl Harry. Chłopak żuł gumę i przeczesał włosy ręką. Otworzył pilotem samochód.
-Wsiadaj - rzucił.
Zrobiłam tak jak powiedział. Styles włożył kluczyki do stacyjki.
- Słyszałem o tym co powiedział Niall - dodał.
Spojrzałam w szybę.
- Był tak pijany że nawet za mną nie wybiegł, zrobił to Louis.- opuściłam wzrok.
- Niall czasem nie umie sie zachować- zażartował Harry.
Uśmiechnęłam się. 
- Masz rację.
Chłopak jechał wzdłuż drogi.
- Napewno cię przeprosi.- H
- Nie wiadomo czy będzie coś pamiętać.- G
Zaczęłam nerwowo obrywać paznokcie.
- Nie przejmuj sie, ja mu przypomne.- H
Powinien sam pamiętać. Jestem jego dziewczyną. Rozumiem, alkohol robi swoje, ale przecież nie musiał odrazu wyzywać mnie od dziw*k. Westchnęłam.
- Ej! Nie smutaj! bedzie ok tak?
- Myśle że tak.
Nagle coś przyszło mi do głowy. 
- Może my się za bardzo pospieszyliśmy w byciu razem? Nawet tak dobrze sie nie znamy. - G.
- Niall naprawdę jest w tobie zakochany i chciał być z tobą jak najszybciej. To normalne że chce cię mieć blisko siebie.- H
- Wiem, ale gdybym się nie zgodziła to może mielibyśmy więcej czasu na tęsknote za sobą i wtedy to uczucie było by jeszcze silniejsze, cóż, już po fakcie.- G
- Zawsze możesz z nim zerwać. - H
- Żartujesz prawda? - G
Wzruszył ramionami.
- Sama mówisz że się pospieszyliście- H
- Ale to nie oznacza że chce z nim zerwać.-G
- Dziewczyny tak trudno zrozumieć- westchnął.
- Równie dobrze trudno jest zrozumieć mężczyzn. Raz mówią ze cię kochają , a raz wyzywają cię od dzi*ek. - G
- Masz racje,zachował się chu*owo, ale wybaczysz mu jesli go kochasz.
- Taa...  Tylko muszę sobie to wszystko przemyśleć. 
- Wiem , Louis mówił że nie ufasz facetom i jesteś wrażliwa, ale hej, mi możesz zaufać. - H
- Dzięki Harry - G
- Nie ma spawy.
Harry podniósł mnie na duchu. Fajnie jest że mam kolejnego przyjaciela. On mnie rozumie.
Moze ma racje, moze za bardzo to przeżywam, ale po moich doświadczeniach z mężczyznami jestem przewrażliwona na takie teksty, a sporo się takich nasłuchałam od mojego ex.
- Cieszę się ze sie zaprzyjaźniliśy- H
- Ja również, świetny z ciebie gość, twoja przyszła dziewczyna to farciara- G
- Niall to szczęciarz, ale chyba jeszcze tego sobie nie uświadomił. - H
Zarumieniłam się. Jest przemiły. Jego zielone oczy świeciły w ciemności.
- Zaczekaj zatankuje.
- Ok.
Zatrzymaliśmy się na stacji.
Loczek poszedl aby zatankować samaochód. 
Sprawdziłam telefon. Nieodebrane połączenie od Louisa, Natalii i Klaudii. Zadzwoniłam do Louisa.
- Hej- L
- Hej- G
- Dojechaliście?- L
- Jeszcze nie, jesteśmy na stacji- G
- Ok, Niall dostał w twarz- L
- Co??! - G
- Pobił się z jakimś kolesiem, ale spokojnie, to niegroźny siniak.- L
Odetchnęłam z ulgą.
- Szkoda że go nie widziałaś po tej akcji- L
- Dlaczego?- G
- Zaczął się drzeć " Gdzie ten frajer co dotykał mojej Gabi, ku*wa pokaż się!!" , no i wtedy dostał-L
- Faceci- G
- Ee Gabi musze konczyc- L
- Co sie dzieje?- G
- Niall się awanturuje z jakimś gościem- L
Usłyszałam krzyki dobiegające ze słychawki:
" Pie*rz się dziadu!!".
To na pewno Niall.
Zaraz odezwał się drugi głos. 
" Spier*alaj!"
- Zabierz go stamtąd!- G
- Próbuje!  Niall zostaw go!!! Uspokój się! Liam pomóż mi!!! - L
" Ku*wa zostawcie mnie! Ten piep*zony ch*j , to przez niego!".
-O czym on mówi? - G
- Gabi, Niall jest wściekły na niego- L
- Dlatego że ze mną tańczył?- G
- Nie...-L
- Więc dlaczego?
- To jego sprawka , że ta blondyna całowała Nialla- L
Otworzyłąm usta. Zatkało mnie.
- Gabi? Halo? Jesteś tam?- L
- Tak.. Jak to przez niego?- G
- Kuwa, dowiedział się że Niall coś do ciebie czuje, najwyraźniej podsłuchał rozmowe, to nasz dawny znajomy, z ktorym Niall kiedys powaznie sie poklocil,wynajął jakąś laske, żeby pocałwała Horana.
- Ale po co to wszystko??- G
- On cie chciał zaliczyć!
- Co? Jak to?
- Wiesz co by było gdyby okazało się ze przespał się z dziewczyną Nialla Horana? 
- Już rozumiem.
- Niall się skapnął że to on i teraz chce go pobić!
- Zrób coś! - G
- Ty chyba nie widziałaś Nialla kiedy jest pijany i bije - L.
- To co robimy?
- Spokojnie, jestem ja, Liam i Zayn, damy radę.
Znów głos:
" To przez ciebie skur*ysynu! To przez ciebie!!!!!"
Z jednej strony byłam przerażona, z drugiej szczęśliwa że Niall tak mnie broni.
Harry wrócił do samochodu.
- Co jest?- spytał a jego źrenice powiększyły się.
- Niall pobił mężczyzne który ze mną tańczył
- Ze co???- H
- To on nasłał tą dziewczyne ktora całowała Nialla.
Przez chwilę milczeliśmy.
- Jedzmy tam - G
- Nie ma szans żebym cię tam zawiózł- H
- Czemu?
- Wiesz co się tam teraz dzieje!- H
- Ale ja się o niego martwie- G
- Jestem pewny że chłopcy sobie poradzą.- H
Przegryzłam dolną wargę. To że Niall się bije o mnie to nie znacyz ze odrazu się z nim pogodzę. Muszę dać sobie  chwilę czasu.
Pokiwałam głową. Styles ruszył.
Bosz, co teraz będzie, nie chce żeby coś mu się stało. Kocham go... 
Dotknęłam dłońmi mojej twarzy. Jestem na niego nadal zła za to wszystko. Chyba wyjścia do klubu źle mi służą. 


Oczami Nialla:


- Niall, puść go!!! - krzyczał Liam.
Mam ich wszystkich w dupie! Ten gnojek mi zapłaci za to co nam zrobił! Mi i Gabi. Pokłóciliśy sie kiedyś ale nie wiedziałem że on żywi do mnie taką urazę ze aż chciał przelecieć moją dziewczyne!
Kiedy tylko go zoczayłem przy niej, odrazu się wkurzyłem a alkohol sprawił że jestem agresywny.
Wiem co powiedziałem Gabi. To wszystko w złości. 
To przez niego. Nie daruje mu tego. Będe go bił dopóki nie zaznam ulgi. Kłykcie mam całe we krwi.
Trudno.
- Zostawcie mnie ku*wa! Wykończe go!- Krzyknąłem.
Liam i Zayn złapali mnie za ramiona i odciągnęli od tego typa.
Może to i dobrze. Mógłbym go bic do śmierci. Zacząłem się szarpać, a tamten wstał i otarł twarz z krwi.
- Myślisz że to koniec? Przelecę twoją laske szybciej niż ty! Aż zobaczy gwiazdy!- zaśmiał się ironicznie.
O nie! Przegiął!
- Zabije cię , debilu!
Szarpałem się coraz mocniej. Podszedł do mnie Louis. 
- Niall uspokój się- powiedział
- Słyszałeś co on powiedział! A teraz śmieje się jak idiota!
- Tak, patrz
Co? Na co mam patrzeć? Na jego jeb*ną gębę?
Tomo podszedł do niego, uśmiechnął się i walnął go z głowy. Chłopak upadł a Louis pochylił się nad nim.
- I kto tu teraz zobacyz gwiazdy?- powiedział Lou.
Uspokoiłem się. Tomlinson wrócił do nas.
- Jedziemy dość wrażeń na dziś - powiedział Zayn.
Zawołaliśmy dziewczyny i wsiadliśmy do samochodu.
Zatrzymaliśmy się pod ich domem. Wysiadły.
- Idę do mojej księżniczki!- krzyknąłem.
- Siadaj, myślisz ze chciałaby cię widzieć w takim stanie?- L
- Wali mnie to!
- Siadaj Ku*wa, jedziemy do domu!- L
W tamtej chwili tylko mocne słowa na mnie działały.
Usiadłem i skrzyżowałem ręce.




***


Kolejny rodział! Mam nadzieje że się podobał :*



Gaba <3




wtorek, 22 marca 2016

Co ostatnio kupiłam i 10 najmodniejszych kolorów

Heja!
Przepraszam za nieobecnośc ale naprawde nie miałam czasu.
W czasie rekolekcji miałam egzaminy, które ogólnie poszły mi średnio
+ masa spawdzianów i kartówek.
Jednymi słowy- koszmar każdego ucznia.
Ostatnio byłam na zakupach w naturze z Klaudią.
Są mega przeceny także serdecznie was zachęcam do odwiedzenia Natury.
Kupiłam 3 rzeczy.
Pierwszą z nich jest kredka do brwi firmy Smart Girls Get More.
Moja to kolor 02 Medium.
Dla mnie jest świetna.
Od jakiegos czasu szukałam fajnej kredki do brwi, i ją znalazłam!
Kolor brwi staje sie mocniejszy.
Drugim produktem rowniez z tej firmy jest kredka do oczu.
Kosmetyk ma 2 kolory- biały i czarny.
Rownież fantastyczny.
\

ostatnim produktem jest zestaw 4 cieni do powiek.
Dostępne w różnych kolorach.
Ja wybrałam te,
Myśle ze swietnie beda prezentowac sie w sezonie wiosna lato.


Z chęcią kupiłabym sobie też jakąś szminke, no ale jestem chora :/
Promocja trwa do 30 marca.

Ok
Teraz pokaże wam 10 najmodniejszych kolorów sezonu
Wiosna lato 2016

Moim zdaniem kolory są przepiękne.
Bardzo wraziste.
Ciesze się ze jest tu pudrowy róż bo to mój ulubiony kolor w kwestii mody.
Rownież zielony i błękitny <3
Przypominam równiez modne są paski oraz motyw kwiatowy wiec mysle ze zaopatrzyliśxie sie w takie ubrania :*




do następnego postu <3




Gaba <3




piątek, 11 marca 2016

14 rozdział

Oczami Gabi:

Rozmawiałam z dziewczynami.
- Co na obiad?- spytalam<br>
- Spaghetti - odpowiedziala Natalia <br>
- Mniam<br>
Uwielbiałam spaghetti,  To było jedno z moich ulubionych dań.<br>
Usłyszałam wibracje. To mój telefon. Spojrzałam na ekran. To SMS. Od Nialla :<br>
Już tęsknię 😘 ale już niedługo się Zobaczymy 💖 kocham Cię ❤
Usmiechnelam się. Natalia spojrzała na mnie. <br>
- czyżby to SMS od pewnego blondyna? <br>
- Może <
Zasmialysmy się. <br>
Rozpakowalysmy zakupy


Oczami Louisa:
<br>
Siedziałem w domu. Byłem tylko ja i Niall.<br>
Poszedłem do jego pokoju.<br>
Zdziwiło mnie że tak szybko on i Gabi zostali parą. Wiem ze Niall nie jest taki szybki z związkiem. Czułem się trochę zazdrosny. Przecież Gabi to moja przyjaciółka a Niall przyjaciel. To oczywiste ze się martwie. Nie chce żeby ja zaranil 2 raz. Wszedłem do pokoju.<br>
Niall pisał coś na telefonie. <br>
- O hej Louis. <br>
- Hej<br>
- Siadaj.<br>
Chłopak usiadł na łóżku. <br>
- więc ty i Gabi to na poważnie. <br>
- Tak <br>
- Yhm<br>
- Czy coś nie tak?<br>
- Nie, po prostu nie chce żeby cierpiała<br>
- że co?<br>
- Przez fanki, niektóre są naprawdę zazdrosne naszymi związkami.<br>
Chłopak zamyslil się.<br>
- Racja. Napisze na tt żeby dali jej spokój.<br>
- Nic nie pisz narazie,  jeszcze nikt o tym nie wie. A i jeszcze jedno. Jeśli kiedykolwiek ją uderzysz to będziesz mieć ze mną do czynienia.<br>
- Wiem, powiedziała mi o tym chłopaku. <br>
- Wszystko?<br>
- A jest coś jeszcze?<br>
- On....<br>
- Co?<br>
- Nie uderzył ja raz.<br>
- Jak to?<br>
- Kiedyś pobił ją.<br>
Chłopak nie dowierzal. <br>
- Zrobił to wtedy kiedy z nim zerwała.<br>
- Dlaczego mi o tym nie powiedziała? <br>
- Pewnie nie chciała Cię martwic, nie łatwo otwiera się przed jakimś chłopakiem. <br>
- ale przed tobą to zrobiła. <br>
- znamy się od 14 lat.<br>
- No tak...<br>
- chce tylko powiedzieć żebyś był dla niej dobry, bo to wrażliwa dziewczyna.<br>
- Rozumiem<br>
- Świetnie<br>
Wstałem i wyszedlem z pokoju. Ulzylo mi po tej rozmowie.<br>
Zadzownie do Gabi.<br>
Po kilku sygnalach usłyszałem jej głos.<br>
- Hej Gabi<br>
- Hej Louis.<br>
- Co słychać ?<br>
- W porządku, a u cb?<br>
-Też,  wiesz, może się spotkamy?<br>
- Pewnie a kiedy? <br>
- Może dziś o 18?<br>
-  Jestem zajęta, wychodzę z Niallem <br>
- Rozumiem<br>
- Przepraszam<br>
- Nie ma sprawy <br>
- ale Zobacyzmy się w poniedziałek na imprezie.<br>
- Taaaa<br>
- ale po za tym może zobaczymy się w czwartek? <br>
- Ok, ale dopiero wieczorem,  mam nagrania.<br>
- Spoko, to do zobaczenia <br>
- Pa <br>
Byłem trochę zawiedziony ze Gabi nie spotka się ze mną. Mówi się trudno.<br>
Za chwilę muszę pojechać na nagrania. Ubralem się i zawolalem Nialla. Razem pojechaliśmy do studia. <br>
<br>
Oczami Gabi :
Czekałam aż Niall skończy swoje nagrania w studiu. Miał zadzwonić. Mieliśmy razem pójść do kawiarni. Cieszę się ze jest moim chlopakiem. Po 30 min Niall zadzwonił i obiecał ze przyjedzie po mnie . Kiedy podjechal pod domu zatabil. Szybko ubralam się i wyszłam z domu. Otworzyłam drzwi samochodu. <br>
- Heja skarbie - powiedziałam <br>
- Cześć kochanie - odpowiedział z uśmiechem na ustach. Pocalowalismy się.<br>
Chłopak zawiózł nas pod jego ulubiona kawiarnię.<br>
- To tu - rzucił parkujac. <br>
Wysiedliśmy i poszliśmy do środka.<br>
Usiedlismy i złożyliśmy zamówienia. <br>
- Mam dla cb informacje - N<br>
- Jaka? <br>
Niall pokazał mi gazetę. Z naszym zdjęciem. Wzięłam ją w dłonie i zaczęłam czytać artykułów. <br>
- Niall Horan był widziany w sklepie razem z nieznaną dziewczyną. Czyżby to jego Nowa dziewczyna?- przeczytam na głos - aha, wszędzie nas wyczaja.<br>
- Wiem przepraszam<br>
- Nie, spokojnie, będę musiała się przyzwyczaić. <br>
Zjedliśmy nasze desery i wyszliśmy z kawiarni. <br>
- Która godzina? <br>
- 15, muszę już wracać do  domu. <br>
- Chcesz mnie tak szybko zostawić.<br>
- Skarbie pewnie ze nie, ale obiecałam dziewczyna ze pójdziemy na zakupy przed imprezą.<br>
- Ok<br>
Odwiozl mnie pod dom.<br>
- Dzięki.<br>
- A buziak?<br>
Usmiechnelam się i pocalowalam chłopaka. Zwykły buziak przerodzil się w namietny pocałunek.<br>
- Ok naprawdę już muszę iść <br>
- A co jeżeli Cię nie puszczę?<br>
- No cóż będziesz musiał .<br>
Chłopak zrobił smutną minke a je jeszcze raz dotknelam jego ust.<br>
- Pa <br>
- Pa. <br>
Weszłam do domu. Chwilę później poszłyśmy  na zakupy. Kupilysmy naprawdę świetne sukienki. Moja była czarna,  koronkowa bez ramiaczek. Wróciliśmy do domu i rozmawiałyśmy.

Dzień pozniej:
To dziś. Dziś impreza. Obudziłam się i wstałam. Ogarnelam się i zeszlam na dół. <br>
- Hello - przywitalam się radośnie.<br>
- Cześć - odpowiedziały mi przyjaciółki.<br>
- Dziś impreza!<br>
- No będzie super- powiedziała Natalia - sukienki które kupiliśmy sa boskie!<br>
- Zgadzam się - powiedziała Klaudia. <br>
- O której będą chłopcy? - N<br>
- O 19 - G<br>
- Super, pierwszy raz przejadę się limuzyna!<br>
- Nom. <br>
Byłam szczęśliwa ze spedze  czas z przyjaciółmi. Będzie świetnie! Zadzwoniłam do Nialla. Założyliśmy się kto pierwszy zadzwoni. Widocznie spał jeszcze bo nie odbierał po długim czasie.<br>
- Halo?? - powiedział zasypany.
- Hej misiu, obudziłam Cię?<br>
- Tak ale nie szkodzi, i tak pewnie za niedługo bym się obudził.<br>
- Co dziś robisz?<br>
- Prawie cały dzień mam nagrania w studiu.<br>
- To nie zobaczymy się , dopiero na imprezie.<br>
- No, cieszę się :*<br>
- Ja też, ok to miłego dnia<br>
- Wzajemnie. <br>
<br>
Reszta dnia minęła dość nudno. Cały dzień siedziałam w domu. Była 17 kiedy zaczelysmy przygotowywać się na imprezę. Ledwo się wyrobilysmy kiedy chłopcy zapukali do drzwi. Otworzyła Klaudia. W drzwiach stał Niall i Harry. <br>
- Hej, jestem Niall<br>
- A ja Harry<br>
- Wiem miło Was poznać, jestem Klaudia. <br>
Zeszlam na dół razem z Natalia. Niall patrzył się na mnie z uśmiechem za ustach. <br>
- Ej , Harry nie patrz się tak, to moja dziewczyna.- N<br>
- Wiem, wiem- H<br>
- Hej - G<br>
Pocalowalismy się z Niallem A z Harrym przytulilismy.<br>
- Hej jestem Natalia <br>
- Niall.<br>
- Harry.<br>
Wszyscy weszliśmy do limuzyny. Poznaliśmy resztę chłopców i świetnie się nam Gadalo. <br>
W klubie było sporo ludzi. Usiedlismy w loży i zamowilismy drinki.<br>

2 godziny pozniej:
Jest super. Gdyby nie to ze Niall porządnie się opil. Siedziałam i dopijalam swojego drinka kiedy podszedł do mnie chłopak i poprosił o taniec. Zgodzilam się . W końcu to tylko taniec. Przynajmniej z nim potancze. Chłopak owinal swoje ręce wokół mojej tali. Taniec był mega fajny. Nagle podszedł do nas Niall. Zrobił coś czego wogole się nie spodziewałam. Popchnal tego chłopaka A następnie uderzył w twarz. <br>
- Co ty wyprawiasz?  - krzyknelam. <br>
- Co ku*wa?! Lubisz ją cie jakiś koleś maca po dupie? Jesteś moja dziewczyna A nie tania dzi*ka. - krzyknął. <br>
Zatkało mnie. <br>
- Przegiales. <br>
Wyszłam z klubu A za mną przyszedł Louis. Najprawdopodobniej widział to wszystko. <br>
- Gabi on nie mówił poważne! Jest pijany<br>
- To go nie usprawiedliwia! Mógłby się hamować. <br>
- Wiem, chodź Do środka,  spokojnie. <br>
- Nie, nie chce go widzieć, wracam do domu.<br>
- Chyba nie na piechotę!<br>
- A gdzie samochód? <br>
- Kierowca wróci dopiero później. Harry ma swoje auto. Odwiezie cie. Pójdę po niego.<br>
- Ok <br>


***
Bum! 14 rozdział. Mam nadzieję ze się podobał :* i zapraszam na kolejny!


Gaba  <3

niedziela, 6 marca 2016

13 rozdział

13 rozdział



Odłożyłam telefon i spojrzałam na zegar. Za 10 minut będzie tu Niall. Pójdę po jego koszulkę. Ktoś zadzwonił do drzwi. Otworzyłam je. To Niall.<br>
- O hej<br>
- Hej przepraszam ze przyszedłem wcześniej<br>
- Nie ma sprawy. Wejdź. <br>
- Dzięki<br>
- O to twoja bluzka.<br>
Chłopak podał mi mój ciuch.<br>
- Dzięki, skocze tylko po twój t- shirt.<br>
- Pójdę z tobą.<br>
Usmiechnelam się. Weszliśmy do mojego pokoju. Chłopak rozgladnal się A ja zaczęłam szukać jego koszulki.<br>
- Proszę <br>
Podałam mu jego bluzkę.<br>
- Thx. Nosilas ja jeszcze?<br>
- Em przebralam się później więc się nie martw <br>
- Nie nie, ja po prostu cieszę się ze miałaś ja na sobie.<br>
Zarumienilam się. Czy to widać?<br>
- Czy ja widzę rumience? <br>
A jednak widać.  Irlandczyk rozesmial się. <br>
- No co? - powiedziałam z uśmiechem na ustach.<br>
- Nic słodko wtedy wyglądasz,  prawie tak słodko jak w moim t-shircie.<br>
W sumie nie wiedziałam co powiedziec. Za bardzo mnie komplementowal.<br>
- To co jedziemy?<br>
- Pewnie.<br>
Chłopak odwrócił się A ja odetchnelam z ulgą.<br>
Wyszliśmy i wsiedliśmy do jego samochodu. Zapielismy pasy.<br>
- Harry dal mi 2 bilety na wasz koncert w następna sobotę.  <br>
- Serio? Świetnie, zobaczysz jak gram<br>
- Już Cię przecież widziałam<br>
- Tak, ale wtedy się nie znaliśmy. <br>
- Włącz muzykę.<br>
Horan włączył radio. Leciała ich piosenka.<br>
- Ej to wasza piosenka.<br>
- No tak.<br>
- Kiss You!<br>
Zaczęłam śpiewać A chłopak się przyłączył. <br>
- Ładnie spiewasz<br>
- Dzięki <br>
Dotarlismy na miejsce. <br>
Weszliśmy na komisariat policji. <br>
- Dzień dobry.<br>
- Dzień dobry, my w sprawie bójki i nachodzenia. <br>
- A tak pamiętam, usiadzcie. Jak to bylo i kim ten chłopak jest dla cb?<br>
- To mój były chłopak , wyjechalam do Londynu A on przyjechał za mną. To było niespodziewane. Nie chciałam z nim rozmawiac ale chwycił mnie za rękę. Koleżanka zadzwoniła na policję. I wtedy pojawił się Niall, gdyby nie on to pewnie by mnie pobił.<br>
Spojrzałam  A niego, a on zawstydzil się.<br>
- Czy wcześniej bywał agresywny?<br>
- Tak i to dlatego zerwalismy.<br>
- Teraz ty powiedz co wiesz.<br>
- Szedłem do Gabi kiedy zobaczyłem ze coś się dzieje więc przyspieszylem. Starałem się być cicho żeby mnie nie usłyszał. Złapałem go za ramię i kazalem mu spadać i wtedy mnie uderzył, oddałem mu i państwo przyjechali<br>
- Rozumiem, to stąd ta rana na łuku brwiowym tak?<br>
- Tak<br>
- A twoja reka?<br>
Wyciągnęłam ją i pokazałam policjantowi.<br>
- Uuu miał mocny uścisk. Tak wogole kim jesteś dla tej dziewczyny.<br>
Spojrzał na mnie. Wyczulam zakłopotanie.<br>
- Ja... no cóż , bliskim kolegom<br>
- yhm, zatrzymamy narazie tego chłopaka, to wszystko dziękuję.<br>
- Dziękujemy, do widzenia.<br>
Wyszliśmy z budynku. <br>
- Chciałbym gdzieś Cię zabrać.<br>
Oczami Nialla :<br>
- Nmg,  muszę iść na zakupy. <br>
- Po drodze skończymy do sklepu. Więc?<br>
- No ok, ale gdzie pojedziemy? <br>
- Zobaczysz.<br>
Pojechaliśmy do najbliższego sklepu.<br>
- Ok to jest lista zakupow- pokazała mu kartkę.<br>
Zaczęliśmy szukać produktów.<br>
Podeszlismy pod kasę i zapłaciliśmy.<br>
Coś blysnelo mi po oczach.<br>
- O shit! - krzyknalem- chodź szybko.<br>
Chwycilem ja za rękę i pobieglismy do samochodu.<br>
- co się stało? - spytała kiedy wsiedliśmy do środka.<br>
- Paparazzi.<br>
- Kurde<br>
- jedziemy <br>
Po 20 min dojechaliśmy na miejsce. Pustkowie. <br>
- co to za miejsce? - spytała<br>
- chodź. <br>
Chwycilem ja za dłoń i zeszlismy z drogi. Szliśmy trawa aż dotarliśmy do mojego miejsca. Płynął tu strumyk i rosło pełno drzew. <br>
- Jak tu pięknie - powiedziała dziewczyna, była wyraźnie pod wrażeniem. <br>
- To takie moje miejsce.<br>
- Wspaniale<br>
- Teraz, to nasze miejsce.<br>
Spojrzała na mnie. Oparła się o drzewo.<br>
Odrzucilem jej włosy. Spojrzałem jej w oczy. Wiem ze wyznalem jej już swoje uczucia ale powiem jej to 2 słowami najprostszych A zarazem najuczuciowych jakie znam: <br>
- Kocham Cię - chwycilem jej twarz dłońmi i pocalowalem. Oderwala swoje usta i powiedziała.<br>
- Ja też Cię kocham- przyciągnęła moje usta do jej. Calowala wspaniałe, o niebo lepiej niż tamta dziewczyna. Słodko. Dość długo się calowalismy. Jakby wszystko przestało istnieć. Czekałem na to. Od kiedy ją poznałem. Dotknelismy się czolami. Jej oczy piwne lsnily. Nic mnie nie obchodziło w tej chwili oprócz niej.<br>
- Będziesz moją dziewczyną? - spytałem.<br>
- Tak - odpowiedziała.<br>
Usmiechnelismy się i pocalowalismy. <br>
Spacerowalismy wzdłuż strumyka. Trzymalismy się za ręce. Nagle zadzwonił mi telefon.<br>
- Przepraszam na chwilę - powiedziałem- Halo?<br>
- Hej Niall - powiedział Liam.<br>
- Siema co jest?<br>
- Rezerwujemy miejsca na imprezę,  idziesz?<br>
- No ok, ale zapisz mnie i Gabi.<br>
- Może jeszcze dziewczyny? - zasugerowała Gabi.<br>
- I jeszcze 2 dziewczyny. <br>
- Spox<br>
- A kiedy ma być impreza?<br>
- W poniedziałek <br>
- A to git.<br>
Skończyłem rozmawiać.<br>
- Idziemy na imprezę<br>
- Pierwsza kiedy jesteśmy razem.<br>
Daliśmy sobie buziaka. <br>
- Może zrobimy tu kiedyś piknik? - spytała <br>
- Swietny pomyśl ksiezniczko. <br>
Wreszcie jest moją księżniczką. <br>
- Muszę wracać jest już 13.<br>
- Ok, chodźmy. <br>
Poszliśmy do samochodu.<br>
Odwiozlem ją pod dom.<br>
- Zobaczymy  się jutro? - spytałem. <br>
- A jak by inaczej<br>
- Niemoge się doczekać. <br>
Pocalowala mnie w policzek.<br>
- Zadzownie, dzięki,  pa<br>
- Pa kochanie <br>
Pojechałem do domu. W środku był Zayn i Louis. <br>
- Siema - rzuciłem. <br>
- Cześć - przywitał się Zayn - gdzie byłeś?<br>
- Z Gabi - odpowiedziałem.<br>
- I jak?<br>
- Noo, jest moja dziewczyną!<br>
Louis zadlawil się tym co pił. <br>
- Extra co nie Louis?!<br>
- Tak! Bomba. - powiedzial.<br>
- Co jeszcze robiliście?<br>
- Calowalismy się <br>
- e no Niall dałeś czadu!<br>
Usmiechnalem się.<br>
<br>
<br>
Oczami Gabi: <br>
Weszłam do domu. <br>
- Hej- przywitalam się!<br>
- Heja! - odpowiedziała Natalia <br>
- Mam zakupy.<br>
- Super chodź tu.<br>
Poszłam do kuchni i położyłam zakupy na stole.<br>
- Gdzie tak długo byłaś?<br>
Uciekłam wzrokiem.<br>
- Niech zgadne z Niallem?<br>
- Może <br>
- No to opowiadaj!<br>
- Byliśmy na policji , na zakupach, złapali nas Paparazzi, on zawiózł mnie do teraz już &quot;naszego miejsca &quot; powiedzial ze mnie kocha, Calowalismy się i zostałam jego dziewczyna!<br>
- Aaa gratulacje!<br>
Przytulilysmy się.<br>
- Coś mnie ominęło?  - spytała Klaudia wchodząc do kuchni.<br>
- Tylko to ze Gabi jest dziewczyną Nialla Horana! <br>
- Serio, super.<br>
Ona również mnie przytulila.<br>
- Idziemy w poniedziałek na imprezę z chłopakami. <br>
- Fajnie<br>
- I wy też idziecie!<br>
- Co???? Jeny nie wierzę 😭<br>
- Cieszę się ze jesteście zadowolone :*<br>



***


No i 13 rozdział ;*
Przepraszam za wszystkie <br> ale jestem na telefonie i mam to zapisane w notatkach
i zrobiłam to metodą kopiuj wklej



Do zoba




Gaba <3